DKK Józefów

DYSKUSYJNY KLUB KSIĄŻKI w JÓZEFOWIE  – relacja ze spotkania z dnia 28.08.2013r. W spotkaniu uczestniczyło 9 osób.

Roma Ligocka – "Dobre dziecko"

Roma, bohaterka powieści "Dobre dziecko" jest Żydówką. Dzieciństwo jej przypadło na lata wojny i holocaustu. Obecnie jest kobietą dojrzałą, a na kartkach utworu snuje własne wspomnienia, w których przedstawia swój dom, relacje z matką, sytuację w sąsiedztwie, w szkole. W trakcie opowieści próbuje zrozumieć, jakie czynniki sprawiły, że jej dzieciństwo i lata dojrzewania nie były szczęśliwe, radosne, pełne uczucia i miłości. Sama przedstawia się jako: "Szczupła, nerwowa – pełna lęków i nieuzasadnionej rozpaczy. Smutne dziecko. Nieśmiałe." "Nigdy nie umiała się bawić, cieszyć, głośno śmiać się. "Czuła się bardzo nieszczęśliwa bo,: "Nigdy nie miałam domu." "Umiem tylko kochać." "Nie umiem być kochana." "Prosiłam, modliłam się o czyjąś czułość, o uwagę – zawsze dostawałam jej za mało."

Roma, jako dojrzała kobieta stara się znaleźć wytłumaczenie dla własnych przeżyć z dzieciństwa i lat młodości. Wiele uwagi poświęca swojej matce. Zna ją z własnych obserwacji, tak, jak ją zapamiętała oraz z kart pamiętnika babci, który czytała, "Pamiętnik Anny Abrahamerowej" wiele wnosi do świadomości nastolatki. Osoba matki różni się bardzo w tych dwóch relacjach.

W pamiętniku babcia przedstawia własne dzieci, w tym też Tosię – matkę Romy:  "I tę najstarszą. Toszę, może najbardziej kochaną, spokojną, rozsądną, nigdy nie sprawiającą kłopotów. Toszę – moją mamę. Dobre dziecko."

Roma zna inną matkę. Niecierpliwą, nieszczęsną, uwikłaną w romans z żonatym mężczyzną. Mimo, że w domu rodzinnym miała piękny wzór oddanej matki, sama nie ma ciepła i miłości dla córki. Ciągle ją karci, obwinia o złe zachowanie. Z goryczą wyrzuca jej: "Ty nie masz serca! Po takiej strasznej wojnie! Po takiej wojnie. Jesteś zła i przewrotna." "Trzeba było zginąć, zamiast ratować siebie i ciebie." Ta gorzka prawda rodzi pytanie, dlaczego Tosia jest tak nieszczęśliwa, że nawet macierzyństwo nie daje jej radości, a kiedyś marzyła o piątce własnych dzieci. Teraz nie daje wiele miłości jedynej córce.

Roma się zastanawia, czy tak musiało być i kto jest za to odpowiedzialny. Co ukształtowało charakter matki że: "Może to ona, moja matka, niechcąco i bez słów przekazała mi wtedy przekonanie, że miłość jest okrutna, że zawsze ktoś musi za nią zapłacić i że inaczej być nie może…"

Książkę polecam czytelnikom, którzy nie omijają trudnych problemów i zainteresują się losem drugiego człowieka.

Antonina Podolak
DKK w Józefowie