DYSKUSYJNY KLUB KSIˇŻKI W JóZEFOWIE

 

Recenzja książki Herty Müller "Głód i jedwab"

Literacka Nagroda Nobla 2009

We fragmentach recenzji o twórczości Herty Müller czytamy: "Jak ona to robi, że potem taki obraz wwierca się w świadomość i nie daje spokoju?" Albo: "Każde słowo jest wyważone i z rozwagą umieszczone w tekście, którego posmak na długo pozostaje w duszy czytelnika." Bardzo trafne oceny a po lekturze zbioru esejów "Głód i jedwab" rodzi się wiele pytań o sprawy świata współczesnego. A więc, można pytać  dlaczego i zastanawiać się nad sytuacją azylantów w różnych krajach. Sytuacja ich jest bardzo trudna. Autorka jest oburzona sposobem traktowania tych ludzi. I słusznie. W czasach wysokiego rozwoju nauki, techniki, kultury, nawet w krajach bogatych azylanci traktowani są źle, z wrogością i nienawiścią. Często nienawiść wobec cudzoziemców staje się już oczywistością. Autorka przytacza wiele sądów opinii publicznej świadczących o obojętności, braku współczucia dla obcych. Zdarza się, że: "…bardzo młodzi rodzice, którzy przywożą swoje dzieci do szpitala, mówią lekarzom: "Nie chcemy, żeby nasze dziecko leżało w pokoju z dziećmi cudzoziemców". Azylanci często oskarżani są o przestępstwa: "... oni przecież kradną wszystko, odkąd tutaj są, nic nie jest pewne." Kobieta oskarża przybyszów o wszystko zło. "I gdyby nawet tylko jeden z azylantów okazał się złodziejem, ona i tak chciałaby, żeby wszyscy znikli z tej wsi i całego kraju."

Autorka zastanawia się jak mogą rodzić się podobne postawy. "Również bliscy mi ludzie argumentują w rozmowie na temat wrogości wobec cudzoziemców w Niemczech: "W innych krajach jest tak samo." Tak, ale my żyjemy tutaj w Niemczech. Jeszcze nigdy żaden Niemiec nie powiedział mi: "Ja taki nie jestem i znasz wielu takich, którzy nie są tacy." Złości mnie, że "oni", ci którzy nie mogą sobie nic zarzucić wykrętnie kierując rozmowę na inne kraje, że siedzą cicho."

Następne pytanie - dlaczego?, rodzi się po poznaniu tragicznej sytuacji mniejszości narodowych w różnych krajach. Trudno zrozumieć, dlaczego te narody cierpią takie prześladowania za swoją inność, odmienność kultury, religii czy przekonań. Istnieją na świecie organizacje, umowy międzynarodowe, różne stowarzyszenia, które mają niby regulować prawa i otoczyć opieką prześladowanych, pokrzywdzonych. Są to tylko wzniosłe postanowienia często wszystkie pozostają tylko na papierze. Rzeczywistość jest okrutna. Mordy i prześladowania mniejszości narodowych, religijnych nie ustają tyle lat po wojnie, a pogromy Żydów, Chorwatów, Palestyńczyków czy Cyganów nadal się zdarzają. Mimo wyraźnej dyskryminacji całych grup ludności, władza nie wykazuje zaangażowania na rzecz pojednania. Zdaniem autorki: "Czy Cyganie, którzy od dziesięcioleci są upokarzani
i zastraszani nie mają prawa powoływać się na naruszenie ich podstawowych praw?"

W zbiorze esejów „Głód i jedwab" znalazła się obszerna ocena systemów totalitarnych. Znajdziemy tam też próby wytłumaczenia, jak te systemy utrzymywały się przy władzy. Działo się podobnie we wszystkich krajach obozu komunistycznego. Trudno wprost uwierzyć, że elity na górze społeczeństw mogły być tak zakłamane i bezduszne."W dyktaturach główne zajęcie aparatu stanowi produkowanie kłamstwa i obłudy." Sprawujący władzę byli z zasady dwulicowi. W każdym tkwiło podwójne "ja". Jedna twarz na zewnątrz, druga prywatnie. Ta na zewnątrz zachowywała wzorzec wymagany przez ideologię reżimu, drugą prezentowało się w domu, wśród swoich, wśród rodziny. Dostojnik państwowy prywatnie opływał w dostatek, jego rodzina także. Naród przymierał głodem. Aby utrzymać się przy władzy wykorzystywano cały aparat szpiegowski. Próby sprzeciwu surowo karano. Więzienia były pełne. Kara śmierci była bardzo powszechna albo podstępnie mordowano tych, którzy byli podejrzani o nieposłuszeństwo. Przestępstwa władzy przeciw narodowi musiały być fałszywie usprawiedliwiane. W tej służbie wyróżniały się : policja, służba bezpieczeństwa a nawet sądownictwo. Autorka zbioru jest o tym przekonana. Pisze: "I wiem również, że ze wszystkich dziedzin medycyny medycyna sądowa była najbardziej uwikłana we współpracę z policją i służbą bezpieczeństwa".

Transformacja ustroju nie przyniosła poprawy i sprawiedliwości społecznej. Nowe elity zawłaszczyły sobie przywileje a prosty naród nadal pozostaje w biedzie. Niskie płace, drożyzna na rynku potęgują biedę ubogich. Nie wszystko można usprawiedliwić kryzysem. Jednostki się bogacą, reszta przymiera głodem.

Zbiór esejów "Głód i jedwab" powstał na podstawie przeżyć autorki i obserwacji świata na Bałkanach. Tam się urodziła i wychowała. Jednak sądy, które wydała wykraczają daleko poza granice tych państw i dotyczą wielu społeczeństw.

Książka zawiera bolesne prawdy o współczesnym świecie. Autorka zasługuje na najwyższe uznanie. Jej, tak odważne, wystąpienie w obronie prześladowanych powinno stać się hasłem do działań w obronie tych, którym dzieje się krzywda.

Antonina Podolak
DKK w Józefowie