DKK Józefów

Nie ma ekspresów przy żółtych drogachAndrzej Stasiuk to zapalony podróżnik, czuły na piękno przyrody obserwator, wielki miłośnik natury. O swych doświadczeniach potrafi ciekawie, barwnie opowiadać. W utworze "Nie ma ekspresów przy żółtych drogach", przytoczone obserwacje, widziane okiem narratora obrazy zdają się być dziełem zdolnego artysty malarza. Barwne opisy stepu, wschodu lub zachodu słońca, rzeki, gór czy sadu jesienią wprost zadziwiają kolorami, wielkością i ilością zachodzących zjawisk.

Narracja prowadzona jest żywo a użyte poetyckie środki stylistyczne podnoszą walory estetyki utworu. Liczne epitety, przepiękne onomatopeje czy bogate porównania pozwalają odczytać nastrój w czasie, gdy bohater obserwuje otaczającą go rzeczywistość.

Autor jest również bardzo czuły na muzykę, głosy a nawet zapach natury. Relacjonując obraz dzisiejszego świata często zastanawia się nad życiem człowieka, zjawiskiem przemijania, ogólnie zachodzącymi zmianami. Z zadumą wspomina przeszłość i te zjawiska, które bezpowrotnie odeszły w czasie. Z pewną nostalgią wspomina to, co kiedyś bawiło go rodziło piękne emocje i marzenia. Pisze: "Obejście przypomina ogród, ale nie ma w nim już życia. Nie ma zapachu zwierząt. Wszystko jest nieruchome. Nad całą okolicą zalega cisza." "Stary dom" - "Nikt już w nim nie zamieszka. Rozpada się coraz prędzej." "... domy, krajobrazy, całe miejscowości odchodzą w przeszłość." "Ze wsi znikają zwierzęta. Jedziesz i nie widzisz już krów, koni ani kur."

W miejsce starej rzeczywistości powstaje nowa, inna, ale czy jest piękna? – zastanawia się autor. W całym utworze przyroda, natura dostarcza wiele pięknych doznań, ale w jej kontekście refleksje bohatera są smutne. Spotkani w podróżach ludzie też mało szczęśliwi. Sam autor w utworze wyraźnie zdradza własne przekonania: "Zawsze chciałem, by doświadczenie przenikało moją opowieść. Cud doświadczenia. Piękny i tragiczny zarazem, ponieważ drugiej szansy raczej nie będzie. Nie będzie innego świata. Patrząc, pisząc i żyjąc, miałem wstrząsające, okrutne a zarazem heroiczne poczucie, że wszystko zdarza się tylko raz, trwa tyle ile trwa i na zawsze odchodzi. Na zawsze."

I dlatego pewnie w całym utworze tle smutku i zadumy.

Antonina Podolak
DKK w Józefowie