DKK Józefów

"Miłość z kamienia" Grażyny Jagielskiej to bardzo osobista wypowiedź żony, której ukochany mężczyzna wybrał bardzo trudną i niebezpieczną drogę w życiu. Jako korespondent wojenny przemierza olbrzymie obszary i chce być we wszystkich zakątkach ziemi, gdzie toczy się walka. Zajęcie swoje traktuje poważnie. Zadanie chce wykonać perfekcyjnie i dlatego ciągle spieszy, by być pierwszym tam, gdzie coś się dzieje. Jego pragnieniem jest być zawsze w samym środku wydarzeń, na własne oczy ujrzeć i zarejestrować zmiany. Jeśli mu się uda osiągnąć zamierzony cel, czuje się bohaterem. Przeżywa ogromną radość z dokonania wielkich czynów. Wyraża się jasno twierdząc: "Takie uczucie zwycięstwa to wielka frajda." "Wykorzystać tę jedną jedyną szansę i być w grupie tych, którym się to udało – to uderza do głowy." Swoje zajęcie realizuje jako pasję. "Pasje są o wiele trwalsze niż uczucia, odporniejsze i lepiej znoszą złe koleje losu." Taka postawa nie odpowiadała jego żonie. W tym prawdopodobnie tkwi konflikt między małżonkami w tym związku. On chce za wszelką cenę zdobyć sławę, uznanie, za każdym razem przeżyć niezwykłą przygodę. To koliduje z oczekiwaniami żony. "Mieliśmy wspólną pasję, ja i mój mąż korespondent wojenny – odkrywanie świata. Dla mnie to było oglądanie, smakowanie i wylegiwanie się na słońcu, same dobre rzeczy. Dla mojego męża miało to być oddzielanie życia od śmierci. Rzeczywistość była brutalna. Ona przeżywa paniczny strach wiedząc, że mąż jest stale zagrożony." "Od dwudziestu lat przygotowuję się na śmierć swojego męża, jestem prawie gotowa." Obawa o bezpieczeństwo męża staje się w końcu obsesją. Kobieta nie może normalnie funkcjonować. Nawet macierzyństwo nie daje jej radości. Codzienne zajęcia domowe stają się dla niej uciążliwe. Zrywa kontakty koleżeńskie. Całą swoją uwagę kieruje na poczynania męża. W wyniku nieustannej myśli o zagrożeniu, traci zdrowie. Chora wyobraźnia każe jej po wielokroć przeżywać śmierć męża. Ciągle spodziewa się tej najstraszniejszej wiadomości. Boi się odebrać telefonu. Jest przeświadczona, że tragiczne wydarzenia nie ominą jej domu. Wyczerpana psychicznie kobieta trafia na leczenie do kliniki stresu bojowego. Okropności wojny są ciągle w jej umyśle, chociaż nigdy nie była na wojnie.

"Miłość z kamienia" jest przestrogą przed siłą rażenia wojny. Żaden konflikt na świecie nie powinien być rozwiązywany z bronią w ręku, gdyż ta metoda niesie cierpienia i śmierć niewinnym – kobietom, dzieciom.

W tym utworze bohaterowie musieli też walczyć między sobą o miłość, rodzinę i życie. Ta wojna też przyniosła wiele goryczy i cierpienia. Stąd apel do całej ludzkości: "NIGDY WIĘCEJ WOJNY"! Ale czy to możliwe?

Antonina Podolak
DKK w Józefowie